Ez az 1895-ös fotó, amelyen egy lány a nővére kezét fogja, normálisnak tűnt – egészen addig, amíg a restaurálás eredményét fel nem mutatták.

Spędziła tam pozostałe 12 lat swojego życia, przeważnie nieprzytomna, wpatrując się w fotografię, którą trzymała w swoim pokoju. Według dokumentacji azylu, był to portret jej dwóch córek w bieli, trzymających się za ręce. Helen przyjrzała się teraz fotografii. Robert Davies sprzedał dom przy Beacon Street we wrześniu 1895 roku.

Przeniósł się do Nowego Jorku i próbował odbudować swoje życie. Ożenił się ponownie w 1899 roku, ale małżeństwo nie trwało długo. Jego druga żona odeszła, powołując się na obsesję na punkcie zmarłych. Robert zmarł na niewydolność serca w 1904 roku, w wieku 49 lat. O swojej pierwszej rodzinie wspomniał jedynie krótko w nekrologu, po tym jak jego córki Lily i Rose oraz pierwsza żona Ellaner zmarły przed nim.

Ale podróż fotografii na tym się nie skończyła. Helen podążała za swoją właścicielką przez dziesięciolecia. Po śmierci Eleanor w 1907 roku, jej skromny dobytek przeszedł w ręce siostry, Margaret Hartwell, która została od niej oddzielona, ​​gdy jeszcze żyła. Margaret rzuciła okiem na fotografię i od razu zrozumiała, co przedstawia.

Tak napisała w swoim pamiętniku. Ellaner trzymała to zdjęcie w swoim pokoju w szpitalu psychiatrycznym przez 12 lat. Wpatrywała się w nie godzinami i szeptała do córek. Teraz rozumiem dlaczego. Lily mieszka na zdjęciu, ale Rose już nie. Eleanor wspominała moment, gdy została jej tylko jedna córka, i moment, gdy próbowała udawać, że ma obie.

To najokrutniejsze pocieszenie. Nie mogę go zatrzymać. Jest zbyt bolesne, ale nie mogę go zniszczyć. To wszystko, co pozostało po biednych dzieciach. Margaret trzymała zdjęcie w walizce, gdzie pozostało przez 50 lat, aż do jej śmierci w 1957 roku. Jej córka Catherine odziedziczyła je i ukryła, nigdy nikomu go nie pokazując.

Catherine zmarła w 1998 roku, a zdjęcie trafiło do jej 73-letniego syna, Jamesa Hartwella. James ostatecznie wysłał je do towarzystwa historycznego w 2021 roku. Helen udało się go odszukać w dokumentach genealogicznych i do niego zadzwonić. „Mam 94 lata” – powiedział James słabym, ale wyraźnym głosem.

Moja mama opowiedziała mi o tym zdjęciu, kiedy byłam mała. Powiedziała, że ​​to przekleństwo, nie magia, a miłość. Powiedziała, że ​​pokazało mi, jak wygląda miłość, kiedy nie chcesz odpuścić. Nawet gdy odpuszczenie jest jedyną łaską, jaka ci pozostała. Noszę to zdjęcie od 23 lat, odkąd zmarła moja mama. Teraz umieram. Na raka.

Nie chcę, żeby moje dzieci odziedziczyły ten ciężar. Niech historia pamięta. Niech ktoś inny pamięta o tych dziewczynach. Zmarła dwa tygodnie po wysłaniu zdjęcia. W jej nekrologu nie było wzmianki o siostrach Davy ani o zdjęciu. Dr Helen Foster przedstawiła swoje wnioski zarządowi Boston Historical Society w kwietniu 2021 roku. Reakcje były mieszane.

Niektórzy członkowie uważali, że fotografia powinna być eksponowana jako ważny artefakt historyczny, ilustrujący wiktoriańskie podejście do śmierci i dzieciństwa. Inni uważali, że jest zbyt poruszająca, zbyt osobista i bolesna, by dzielić się nią publicznie. Helen opowiadała się za rozwiązaniem pośrednim. Zachowaj ją, udokumentuj, ale ogranicz dostęp. Udostępnij ją badaczom, ale nie jako tymczasową wystawę.

Tragiczna historia, którą reprezentowała, musi zostać uszanowana. Komitet wyraził zgodę. Zdjęcie zostało skatalogowane, zachowane cyfrowo i umieszczone w archiwach stowarzyszenia. Stworzono szczegółowy dokument historyczny dokumentujący wszystko, co Helen odkryła na temat rodziny Daviesów. Ale Helen nie mogła wyrzucić z głowy jednego szczegółu: ukrytego napisu.

Obiecałem mamie, że będę trzymał ją za rękę na zawsze. Jaką obietnicę złożyła Lily? A kiedy Helen wróciła do zapisów i znalazła coś, co przeoczyła od początku, Rose Davies chorowała już od trzech tygodni, zanim zmarła. Według notatek dr. Morrisona, w tym czasie Lily odmawiała przychodzenia do łóżka siostry.

W liście z 28 maja 1895 roku, sześć dni przed śmiercią Rose, dr Morrison napisał: „Moja starsza siostra Lily zachorowała na szkarlatynę, ale upiera się, by zostać z młodszą siostrą Rose, pomimo niebezpieczeństwa pogorszenia się jej stanu. Kiedy próbowałem je rozdzielić, Lily dostała ataku histerii. Twierdzi, że obiecała matce, że będzie trzymać Rose za rękę, dopóki sytuacja się nie poprawi. Pani.”