Lata obfitości: kiedy królowały loki

Potem nadeszły lata 80. i 90., synonimy bujnych włosów i odważnych fryzur. Wałki stały się niezastąpione. W połączeniu z trwałą ondulacją, pozwalały uzyskać długotrwałe loki, ciasne lub luźniejsze, w zależności od ich średnicy.
Rytuał był długi i wymagał starannego planowania: mycie, stylizacja, nakładanie kosmetyków, spłukiwanie, a potem czekanie… mnóstwo czekania. Ale efekt był tego wart: fryzura, która utrzymywała się przez tygodnie i dodawała mi pewności siebie od pierwszego spojrzenia w lustrze.