Zgodnie z teorią cholesterolu, zwężenie, czyli odkładanie się cholesterolu, następuje w tych tętnicach. Innym rodzajem układu naczyniowego są żyły.
Po tym, jak naczynia włosowate odchodzące od tętnic dostarczą do tkanek substancje odżywcze i tlen, ponownie się łączą. Stamtąd nazywamy je żyłami. Przez żyły „zużyta” krew wraca do serca, aby cykl mógł się zacząć od nowa.
Złogi cholesterolu nie odkładają się w żyłach, lecz w tętnicach. Błędem logicznym w tym wszystkim jest twierdzenie, że krew płynie znacznie wolniej w żyłach, więc jeśli złogi miałyby tworzyć się gdziekolwiek – jak twierdzą zwolennicy teorii cholesterolu – to powinno to mieć miejsce w żyłach o wolniejszym przepływie.
Natomiast według współczesnej medycyny „problem cholesterolu” leży w tętnicach.
Prawda jest jednak taka, że tak zwany „zły” cholesterol jest o wiele bardziej korzystny, niż ludzie myślą. Przyczyną podwyższonego poziomu cholesterolu w organizmie jest przewlekłe i niezamierzone odwodnienie, a w konsekwencji niewystarczająca produkcja moczu.
Odwodnienie skutkuje zagęszczeniem krwi, która staje się jeszcze bardziej odwodniona, gdy przepływa przez płuca i dociera do serca – dzieje się tak na skutek parowania wody z płuc podczas oddychania.
Naczynia krwionośne serca i błony głównych tętnic prowadzących do mózgu stają się wrażliwe na skutek ciśnienia gęstszej, bardziej kwaśnej krwi.
Ciśnienie toksycznej krwi powoduje otarcia i drobne pęknięcia w wyściółce tętnic, które mogą pękać i powodować zatory [zablokowanie naczynia krwionośnego] w mózgu, nerkach i innych narządach.
Aby zapobiec strzępieniu się ścianek uszkodzonych naczyń krwionośnych, organizm wytwarza wewnątrz naczyń krwionośnych warstwę cholesterolu o niskiej gęstości (tzw. „złego”), która pokrywa siniaki i chroni tkankę pod nimi, niczym wodoodporny bandaż, do czasu zagojenia się tkanki.
Tak więc istotna i ratująca życie rola cholesterolu o niskiej gęstości dowodzi, że substancja ta jest niezwykle ważna dla ratowania życia osób, których organizm nie jest odpowiednio nawodniony, co uniemożliwiałoby swobodny przepływ krwi przez naczynia krwionośne, nie wyrządzając im przy tym szkody.
Cholesterol to substancja, z której powstaje większość naszych hormonów.
Witamina D jest produkowana przez organizm z cholesterolu znajdującego się w skórze wystawionej na działanie słońca. Cholesterol jest również wykorzystywany przez błonę izolacyjną pokrywającą układ nerwowy.
Nie ma czegoś takiego jak zły cholesterol.
Gdyby wszystkie główne składniki ciała były dostępne do normalnego funkcjonowania, ciało ludzkie nie zaczęłoby produkować substancji, które mogłyby być szkodliwe dla jego przetrwania.
Do tej pory nie wiedzieliśmy, że woda jest niezbędnym składnikiem odżywczym, którego organizm stale potrzebuje – w odpowiedniej ilości.
Sama woda – a nie napoje gazowane zawierające kofeinę, które jeszcze bardziej odwadniają – jest lepszym lekiem obniżającym poziom cholesterolu niż jakikolwiek środek chemiczny dostępny na rynku.