Morał tej historii: Nie chorowałem od 43 lat: 5 produktów spożywczych, które włączyłem do swojej codziennej rutyny.

Nazywam się Margarita. Mam 90 lat. Nie biorę tabletek rano ani wieczorem. Nie mam cukrzycy ani poważnych problemów z ciśnieniem. Wstaję sama, sama gotuję sobie śniadanie, codziennie chodzę na spacery, czytam bez okularów i pamiętam to, co chcę pamiętać.

 

Wielu ludzi mówi: „To kwestia szczęścia”. Inni mówią o genetyce. Ale moja odpowiedź jest zawsze taka sama: nauczyłem się zwracać uwagę na to, co kładę na talerz. Nie poświęciłem się walce z chorobami, ale temu, by nie dawać im szansy.

Wokół siebie widzę ludzi w moim wieku, żyjących w bólu, ciągłym zmęczeniu, z niespokojnym snem i nafaszerowanych lekami. Często usprawiedliwiamy to, mówiąc: „To tylko wiek”. Ale co, jeśli to nie tylko wiek? Co, jeśli to wynik diety, którą stosujemy od dziesięcioleci?

Dobra wiadomość jest taka, że ​​nigdy nie jest za późno. Możesz poprawić swoje zdrowie nawet po 60., 70. czy 80. roku życia. Nie za pomocą ekstremalnych diet ani drastycznych ograniczeń, ale dzięki prostemu, naturalnemu i konsekwentnemu odżywianiu.

Te pięć dań charakteryzowało moją drugą młodość.

 

1. Aronia lub jeżyna (aronia): mała, ale potężna

Ciąg dalszy na następnej stronie

 

Zaczęłam jeść aronię ponad 30 lat temu, za namową sąsiadki, która pracowała jako asystentka medyczna. Powiedziała mi: „Jeśli chcesz zachować młodość żył, jedz tę aronię regularnie”.