Czego będziesz potrzebować do garnka lub patelni
- 1 kg flaków (najlepiej mieszanych, tak aby zawierały również przegrzebki)
- 20-25 dkg czerwonej cebuli (nie oszczędzaj, bo daje jej soczystość!)
- Dobrej jakości domowy tłuszcz (nie próbuj używać oleju, nie będzie to samo)
- Papryka pikantna (najlepiej z Kalocsy lub Szegedu)
- Czosnek (dużo, posiekany w ząbki)
- Sól, mielony czarny pieprz
- Ostra papryka (ostra papryka lub papryczki wiśniowe dla pikantnego smaku)
Oto jak uzyskać soczysty i kremowy efekt
Ugotowane, pokrojone w paski flaki wkładam do dużego garnka z drobno posiekaną cebulą. Zalewam wodą, żeby je przykryć, i gotuję na wolnym ogniu przez dobre dwie godziny. Nie spieszę się, flaki potrzebują czasu, żeby zacząć uwalniać kolagen, przez co sos będzie tak kleisty.
W międzyczasie roztapiam tłuszcz na małej patelni i posypuję go papryką. Smażę ją tylko przez chwilę, aby uwolnić kolor i aromat, ale uważam, żeby się nie przypaliła, bo będzie gorzka. Wylewam tłuszcz z papryki na półgotowane mięso. W tym momencie mogę dodać zmiażdżony czosnek, sól, pieprz i oczywiście ostrą paprykę.