W Ameryce mak jest zakazany, ale na szczęście stanowi ważną część węgierskiej kuchni, choć niewiele osób wie o jego właściwościach leczniczych.
Rozważ to jako lek, który warto brać przez całe życie! Jest pełen budującego kości magnezu, roślinnych kwasów tłuszczowych (OMEGA4), aminokwasów, enzymów, a także fosforu, wapnia, potasu i żelaza. Spowalnia proces starzenia; hamuje degradację kości i rozpoczyna odbudowę rozrzedzonej tkanki kostnej. Obniża wysokie ciśnienie krwi. Dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych zapobiega rozwojowi zakrzepicy i zatorów. Normalizuje poziom cholesterolu we krwi, jednocześnie wzmacniając mechanizmy obronne organizmu. I wreszcie, co nie mniej ważne, niemal całkowicie eliminuje (w przypadku przesunięcia czołowego) skurcze nóg. Ponadto zwiększa sprawność umysłową i korzystnie wpływa na gojenie się ran. I jest jeszcze jeden argument przemawiający za jego skutecznością: kosztuje jedną piątą tego, co reklamowane suplementy diety, choć jego skuteczność je przewyższa. Musimy również wiedzieć, że nie ma natychmiastowego, a raczej długoterminowego (2-3 miesiące) efektu leczniczego.