Nie mam już infekcji dróg moczowych. Wcześniej, pomimo antybiotykoterapii, regularnie odczuwałem nieprzyjemne objawy przypominające przeziębienie, ale ponieważ regularnie chodzę do toalety, pijąc więcej płynów, problem ustąpił samoistnie.
W tym roku nie zachorowałem! Zacząłem maraton picia wody, kiedy jeszcze było jej pod dostatkiem zimą i chociaż bardzo obawiałem się lutowej fali infekcji, przetrwałem bez żadnych leków.