Jeśli kiedykolwiek natknąłeś się w sklepie z używanymi rzeczami na małe, ceramiczne urządzenie w kształcie kubka — przypominające mały kubek do kawy z tajemniczymi oznaczeniami minut (3, 5, 7) wytrawionymi w środku — prawdopodobnie znalazłeś kultowy elektryczny jajowar Howarda , uwielbiany gadżet kuchenny z lat 40. i 60. XX wieku .
To niepozorne urządzenie wcale nie było zwykłym przyciskiem do papieru, ale stanowiło rewolucję w kwestii wygody dla gospodyń domowych z połowy ubiegłego wieku, które chciały mieć idealnie ugotowane jajka — bez konieczności pilnowania garnka, ustawiania minutnika lub ryzyka ich przegotowania .
Jak to działało: Proste, pomysłowe, bezbłędne
Urządzenie do gotowania jajek Howarda nie było po prostu ładne – było też genialnie zaprojektowane :
- Napełnij ceramiczny kubek zimną wodą do żądanej linii:
- 3 minuty = gotowanie na miękko (płynne żółtko)
- 5 minut = średni
- 7 minut = gotowanie na twardo
- Włóż jajko bezpośrednio do wody (tak, surowe jajka wkłada się do zimnej wody!).
- Podłącz go do prądu – ukryty element grzewczy w podstawie delikatnie zagotuje wodę i utrzyma ją w tym stanie wystarczająco długo, aby jajko ścięło się dokładnie do kreski.
- Automatyczne wyłączanie : Urządzenie wyłącza się, gdy woda wyparuje do wybranego poziomu – nie jest potrzebny żaden timer .